Kategoria: Terry Pratchett

Fantastyka, Książki, Świat Dysku, Terry Pratchett

Świat Dysku #6 – „Trzy wiedźmy”

trzy wiedźmy

Po długiej przerwie powróciłam do Świata Dysku – tym razem czekała na mnie przygoda w świecie Wiedźm. Nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać, bo w „Równoumagicznieniu”, pierwszej części cyklu o wiedźmach, występowali również magowie, a ich obecność mogła mieć wpływ na moją dość pozytywną opinię.

Fantastyka, Książki, Świat Dysku, Terry Pratchett

Świat Dysku #5 – „Czarodzicielstwo”

czarodzicielstwo

Nie mogłam się doczekać powrotu Rincewinda, więc z ogromną ekscytacją sięgnęłam po „Czarodzicielstwo”. Tęskniłam za Bagażem i życiowy nierozgarnięciem najbardziej nieudanego czarodzieja na Dysku. Prozę Pratchetta zawsze trudno mi ocenić, ale w tym wypadku po raz pierwszy miałam dość mieszane uczucia.

Fantastyka, Książki, Świat Dysku, Terry Pratchett

Świat Dysku #4 – „Mort”

mort

Śmierć ma dość. Powiedzmy sobie szczerze, jak długo można pracować w elastycznych godzinach i być dostępnym przez całą dobę siedem dni w tygodniu? Człowiek (albo Śmierć) chciałby sobie odpocząć, a tu kolejne zlecenie. Na dłuższą metę nie da się tak żyć. Śmierć postanawia więc zrobić sobie wakacje. Jest tylko jedna droga, by tego dokonać – Śmierć musi znaleźć sobie terminatora.

Fantastyka, Książki, Świat Dysku, Terry Pratchett

Świat Dysku #3 – „Równoumagicznienie”

równoumagicznienie

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy kobieta może zostać magiem? Wszak mężczyzna może być czarownikiem czy nawet wiedźminem, a odpowiedników dla męskich „zawodów” typu mag czy czarnoksiężnik brak w rodzaju żeńskim. Z tym problemem (a także z zagadnieniem równouprawnienia przy okazji) postanowił się zmierzyć Terry Pratchett w trzeciej części cyklu o Świecie Dysku, a jednocześnie pierwszej książce z cyklu o wiedźmach, która nosi tytuł „Równoumagicznienie”.

Fantastyka, Książki, Świat Dysku, Terry Pratchett

Świat Dysku #2 – „Blask fantastyczny”

blask fantastyczny

Czas na opowieść o moim drugim spotkaniu ze Światem Dysku i jednocześnie drugim spotkaniu z Rincewindem i Dwukwiatem. W „Kolorze magii” rozstałam się z nimi w dość krytycznym momencie, więc nie mogłam się doczekać rozwiązania tej sytuacji bez wyjścia (dosłownie i w przenośni), w której znaleźli się obaj bohaterowie. 

Fantastyka, Książki, Świat Dysku, Terry Pratchett

Świat Dysku #1 – „Kolor magii”

kolor magii

Od dawna krążyła mi po głowie dość dziwna myśl. Mianowicie, pomyślałam sobie: „Kochana Agaciu, dawno chyba nie czytałaś żadnego cyklu od deski do deski. Wiesz, tak jak robią to zwyczajni ludzie, którzy czytają najpierw pierwszą książkę z serii, potem drugą, trzecią, czwartą, piątą…”. Kto z Was, drodzy Czytelnicy, miał okazję zapoznać się z moimi poprzednimi tekstami, ten wie, że pod tym względem nie jestem zwyczajnym człowiekiem. Bo niby z jakiej racji ktoś będzie mi narzucał kolejność czytania?! Mam mały rozumek i wolną wolę, z których chętnie korzystać, by zrobić na przekór wszystkim autorom, wydawcom i całemu światu.

Tym razem stwierdziłam, że zrobię na przekór sobie i przeczytam cały cykl od początku do końca, jak Bóg przykazał (ale tylko jeden). Zanim na dobre zaczęłam się zastanawiać, którą serię wybrać (a uwierzcie, gdybym zaczęła wybierać, to nie czytalibyście tego posta teraz, tylko co najmniej za pół roku), z pomocą przyszedł mój mężczyzna,który sprezentował mi „Kolor magii” Pratchetta i „Ostatnie życzenie” Sapkowskiego. Żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony, postanowiłam obie serie czytać tylko i wyłącznie tak, jak należy. Wiedźmin będzie musiał mi wybaczyć, ale póki co czeka na półce na swoją kolej.