Tag: powieść

Książki

Cmentarz Zapomnianych Książek #4 – “Labirynt duchów”

labirynt duchów

Po przeciętnym „Więźniu nieba” bałam się sięgnąć po „Labirynt duchów”, przerażona tym, że po lekturze ostatniej części Cmentarza Zapomnianych Książek resztka magii Zafóna ulotni się bezpowrotnie. Przeczytanie ostatniego tomu serii, którą się kocha, zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem – nic wówczas nie jest już takie jak było, znika przyjemna nutka tajemnicy, którą nakręcała niewiedza dotycząca zakończenia. Opierałam się długo, ale w końcu po jakimś czasie od premiery, gdy już ostygły nastroje, głosy oburzenia i okrzyki zachwytu, „Labirynt duchów” sam znalazł się w moich rękach, a wtedy już nie mogłam się dłużej opierać.

Książki

A gdyby tak cofnąć się w czasie?

jak zawsze

Swoją przygodę z twórczością Zygmunta Miłoszewskiego postanowiłam rozpocząć od książki, która najczęściej rzucała mi się w oczy. “Jak zawsze”, bo o niej mowa, to podobno świetna tragikomedia o alternatywnej historii nie tylko Polski, ale też dwojga bliskich sobie ludzi. Podobno…

Książki

W lekarskim fartuchu #2 – “Paranoja”

paranoja

“Paranoja” to druga część serii “W lekarskim fartuchu”. Można ją czytać samodzielnie, ale ja rekomenduję raczej przeczytanie najpierw “Obsesji” – dzięki temu będziemy rozumieć drobne aluzje, które pojawiają się co jakiś czas na kartach drugiej powieści z tego cyklu.

Książki

W lekarskim fartuchu #1 – “Obsesja”

obsesja

Seria “W lekarskim fartuchu” to moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, znaną większości czytelników z bestsellerowego cyklu “Kwiat paproci”. Nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać, ale z racji tego, że historia rozgrywa się w środowisku lekarskim, nie zastanawiałam się zbyt długo.

Książki

Iga Mirska #2 – “Nie zapomnij o mnie”

nie zapomnij o mnie

Morderstwo w Teatrze Wielkim? Świetny materiał na powieść zwłaszcza, gdy zamordowanym okazuje się główny choreograf – postać z jednej strony ekscentryczna, z drugiej zaś niezwykle autorytarna. Taką właśnie historię postanowiła przenieść na karty książki Anna Bińkowska, a w rolach głównych występują w niej niezawodni policjanci, znani czytelnikom z “Tu się nie zabija” – sierżant Mirska i komisarz Budryś.

Książki

Mea culpa. Confiteor

wyznaję

Sięgając po “Wyznaję”, nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Słyszałam o tej książce dużo, ale nigdy właściwie nie było to nic konkretnego i ostatecznie stanęłam przed jej rozmiarami z białą, niezapisaną kartą, która miała się wkrótce pokryć niewypowiedzianym żalem i tęsknotą za życiem, które ktoś kiedyś utracił.

“Wyznaję” to spowiedź Adriana, który urodził się w dość wymagającej rodzinie. Matka oczekuje, że zostanie od wirtuozem gry na skrzypcach, ojciec zaś, że jego syn nauczy się kilkunastu języków. Sam Adrian

Książki

Skuteczny przepis na rozczarowanie

trzecia księga

Zacznę może od tego, że nie każdy musi pisać książki. Ba! Nie każdy nawet powinien. “Trzecia księga” Adama Ablera jest na to najlepszym dowodem. Jest to historia Paola i Abelie – pisarza, któremu nie układa się w małżeństwie i kobiety z podobnym problemem, która zostaje jego asystentką i pomaga mu w pisaniu kolejnej powieści, poświęconej losom przeoryszy Teresy.

Wydawca reklamuje tę książkę jako thriller, lecz jest to raczej powieść obyczajowa niezbyt wysokich lotów. Jedyny wątek, który mógły nadać tej książce kolorytu, a jednocześnie sprawić,

Książki

Czy powieść przygodową można zepsuć?

denar dla szczurołapa

“Denar dla Szczurołapa” to książkowy hit ostatnich tygodni. Zewsząd spływają na czytelników zachwyty, według których powieść ta przewyższa nawet najlepsze powieści Dana Browna. Umówmy się – nie jest to może wybitna proza, przy kolejnej powieści napisanej w tym samym schemacie można zacząć się nudzić, ale Brownowi jednego odmówić nie mogę – czas spędzany z jego książkami to wspaniała rozrywka. Czy podobnie było z polską wariacją na temat legendy o Szczurołapie z Hameln?

Książki

Futurystyczny świat antyutopii

nie opuszczaj mnie

Mawiają, że Ishiguro nie da się czytać, bo styl za ciężki, a refleksji po lekturze żadnych. Ale mawiają też, że “Lalka” to porywająca powieść. Cóż, nigdy nie przepadałam za pozytywistycznymi lekturami i choć jak przystało na przykładną uczennicę klasy z rozszerzonym językiem polskim każdej z nich dałam szansę, nie każdą z nich udało mi się przeczytać do końca. Isiguro też dostał swoją szansę. Czy egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym? O tym w poniższym tekście. 🙂

Książki

Iga Mirska #1 – “Tu się nie zabija”

tu się nie zabija

Ostatnie lata przyniosły nam wysyp kryminałów z różnych stron świata. W zalewie tego typu pozycji prosto z Islandii czy Skandynawii łatwo jest dojść do wniosku, że w literaturze kryminalnej zdarzyło się już tak właściwie wszystko i nic odkrywczego już nie powstanie. Mimo wszystko ostatnio kryminałów czyta się u mnie dość dużo. To idealna lektura, gdy spędzam dwanaście godzin w pracy i nie mam ochoty skupiać się na poważnych książkach albo gdy wracam z pracy późnym wieczorem i mam ochotę odreagować długi dzień.