Tag: thriller

Książki

Morgan Dane #1 – “Proś o wybaczenie”

proś o wybaczenie

Jeśli chodzi o literaturę czysto rozrywkową, zdecydowanie najlepiej czyta mi się kryminały i thrillery – po romanse sięgam bardzo rzadko, a powieści sensacyjne wymagają ode mnie skupienia, przez co też sięgam po nie jedynie od czasu do czasu. Ostatnimi czasy kryminałów na moich półkach jest więc całkiem sporo. Dziś opowiem Wam o powieści “Proś o wybaczenie” – pierwszym tomie cyklu poświęconego Morgan Dane, pani prokurator po przejściach.

Książki

Freyja i Huldur #1 – “Odziedziczone zło”

odziedziczone zło

Yrsa Sigurdardóttir to jedna z tych autorek, po której książki mogę sięgnąć w ciemno, choć nadal nie wiem, jak poprawnie powinno się czytać jej nazwisko. Chyba wszyscy czytelnicy w Polsce nazywają ją po prostu Yrsą. Uwielbiałam jej cykl z Thorą i nadal ubolewam nad tym, że gdy kilka lat temu poznałam jej twórczość, część książek z tej serii nie była już dostępna.

W nowym cyklu, którego głównymi bohaterami są policjant Huldur i psycholog Freyja, autorka rezygnuje z wątków paranormalnych, które były znakiem rozpoznawczym serii poświęconej Thorze. Jest za to dużo mroku, który też jest bardzo charakterystyczny dla jej twórczości. Można odnieść wrażenie, że Yrsa zapuszcza się w coraz głębsze zakamarki ludzkiego umysłu, co jeszcze bardziej potęguje mroczną atmosferę. Ale o tym za chwilę.

Książki

[PRZEDPREMIEROWO] Oxen #3 – “Zamrożone płomienie”

zamrożone płomienie

Oxen podbił moje serce kilka miesięcy temu i z niecierpliwością czekałam na ostatni tom trylogii Jensena. “Zamrożone płomienie” będą miały premierę już wkrótce, a na podstawie dwóch dotychczasowych tomów śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych skandynawskich serii, jakie miałam okazję czytać. Czy podtrzymuję tę opinię po przeczytaniu ostatniej części trylogii?

Książki

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach…

matka

Są takie książki, w których niepokój sączy się z każdej strony mimo, że tak właściwie nic niepokojącego się w nich nie dzieje. Czytelnik czuje jednak gdzieś po skórą, że w rzeczywistości nie wszystko jest takie, jakim wydawało się na początku. Taką powieścią jest “Matka” autorstwa S.E. Lynes.

Książki

Uważaj, kogo wpuszczasz do domu…

zamiana

W tytule posta pozwoliłam sobie wykorzystać tekst znajdujący się na okładce książki, o której Wam dziś opowiem. Jest nią “Zamiana” – styczniowa premiera od Wydawnictwa Marginesy, a jednocześnie powieściowy debiut Fleet, który zyskał status bestsellera w wielu krajach.

Książki

Islandzki statek widmo

statek śmierci

Yrsa Sigurdardóttir to jedna z moich ulubionych autorek. Do tej pory przeczytałam cztery z sześciu wydanych przez nią książek, których główną bohaterką jest prawniczka Thora i ubolewałam nad tym, że nigdzie nie mogę znaleźć dwóch pozostałych. Gdy więc znalazłam “Statek śmierci”, nie wahałam się ani chwili.

Książki

Silne kobiety na przestrzeni wieków

kości proroka

Uwielbiam wielowątkowe powieści, w których pozornie niezwiązane ze sobą historie łączą się w zaskakująco zgrabną całość. Uwielbiam powieści z wątkiem historycznym. Uwielbiam też książki, w których aż roi się od zagadek i tajemniczych symboli. Czy mogłam nie zakochać się w “Kościach proroka” Ałbeny Grabowskiej? Chyba nie.

Książki

Ciii, tylko nie mów nikomu

nie mów nikomu

Zdjęcia książek Harlana Cobena widzę przynajmniej raz dziennie i wstyd się przyznać, ale nadal jestem w tyle z jego twórczością. “Nie mów nikomu” to dopiero druga powieść tego autora, po którą sięgnęłam, a przy okazji chyba jedna z najbardziej znanych i popularnych powieści Cobena. Oczekiwania były duże, czy rzeczywistość im sprostała? 

Książki

[PRZEDPREMIEROWO] “Kredziarz” J. C. Tudor

kredziarz

Uwielbiam głośno reklamowane i promowane debiuty. Zazwyczaj okazuje się, że było to “tyle hałasu o nic”, Stephenowi Kingowi można jedynie współczuć, skoro cierpi na bezsenność (piję w tym momencie oczywiście do słynnego polecenia Stephena na okładce “Dziewczyny z pociągu”), a ja mogę z satysfakcją stwierdzić “A nie mówiłam?!”. Czasem jednak satysfakcję wynikającą tylko i wyłącznie z mojej wrodzonej wredoty zastępuje ta wynikająca z przyjemnej lektury. A jak było w przypadku “Kredziarza”?

Książki

Saga o Fjällbace #1 – “Księżniczka z lodu”

księżniczka z lodu

Czasem można odnieść wrażenie, że wystarczy wydać jakąkolwiek książkę, napisaną przez autora, który pochodzi z Norwegii, Szwecji, Danii czy Islandii (którą w krajach nieskandynawskich często uznaje się za kraj skandynawski), a sprzeda się ona jak ciepłe bułeczki. Ot, chociażby ta słynna trylogia z Wysp Owczych Ove Løgmansbø, czyli naszego swojskiego Remigiusza Mroza. Mierna to proza, ale sprzedała się całkiem dobrze jako należąca do nurtu literatury skandynawskiej (nie wspominając już o tym, jak świetnie zaczęła się sprzedawać, gdy poznaliśmy prawdziwe nazwisko jej autora). W zalewie kryminałów pochodzących z północnej Europy często trudno odróżnić, co jest zwykłym chłamem, a czemu naprawdę warto poświęcić czas.