Tag: polski autor

Książki

“To miała być historia drogi, a wydarzyło się dużo więcej”

zrób mi jakąś krzywdę

Po raz pierwszy sięgnęłam po tę książkę kilka lat temu – byłam wtedy (chyba) na drugim roku studiów i miałam słabość do rzeczy infantylnie pięknych. I chyba dlatego zakochałam się wtedy w “Zrób mi jakąś krzywdę” i po kilku latach przeczytałam wszystkie książki Żulczyka. I myślę sobie, że gdybym nie sięgnęła kiedyś po tę książkę, nie byłabym teraz tym, kim jestem. Nie potrafię pisać o niej z zachowaniem choćby minimalnego obiektywizmu przez wzgląd na sentyment, którym ją darzę.

Książki

Jakub Mortka #1-5

jakub mortka

Po lekturze “Żmijowiska”, które bardzo mi się podobało, zarówno pod względem fabularnym, jak i językowym, postanowiłam kontynuować swoją przygodę z twórczością Wojciecha Chmielarza i sięgnąć po jego cykl kryminalny, którego głównym bohaterem jest komisarz Jakub Mortka, pracujący w Komendzie Stołecznej Policji.

“Podpalacza” czytałam już jakiś czas temu, a cztery kolejne części serii przeczytałam w czasie urlopu, więc postanowiłam skumulować pięć dotychczasowych powieści z serii w jednym poście.

Książki

Kryminał bez morderstwa?

szwindel

Do tej pory miałam styczność z twórczością Jakub Ćwieka jedynie podczas lektury „Bezpańskiego…” i już wtedy wiedziałam, że ten facet ma talent do opowiadania historii. „Szwindel” to zupełnie nowa odsłona tego autora, który do tej pory znany był znany raczej fanom fantastyki.

Książki

[PRZEDPREMIEROWO] “Inkub” Artura Urbanowicza

inkub

Kolejna powieść Artura Urbanowicza, po wielu miesiącach czekania, w końcu już za kilka chwil będzie miała premierę. “Gałęziste” i “Grzesznik”, dwa pierwsze horrory autora, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nadszedł zatem czas na powrót na Suwalszczyznę – czy będzie on równie udany jak poprzednie?

Książki

A gdyby tak cofnąć się w czasie?

jak zawsze

Swoją przygodę z twórczością Zygmunta Miłoszewskiego postanowiłam rozpocząć od książki, która najczęściej rzucała mi się w oczy. “Jak zawsze”, bo o niej mowa, to podobno świetna tragikomedia o alternatywnej historii nie tylko Polski, ale też dwojga bliskich sobie ludzi. Podobno…

Książki

Iga Mirska #2 – “Nie zapomnij o mnie”

nie zapomnij o mnie

Morderstwo w Teatrze Wielkim? Świetny materiał na powieść zwłaszcza, gdy zamordowanym okazuje się główny choreograf – postać z jednej strony ekscentryczna, z drugiej zaś niezwykle autorytarna. Taką właśnie historię postanowiła przenieść na karty książki Anna Bińkowska, a w rolach głównych występują w niej niezawodni policjanci, znani czytelnikom z “Tu się nie zabija” – sierżant Mirska i komisarz Budryś.

Książki

Czy powieść przygodową można zepsuć?

denar dla szczurołapa

“Denar dla Szczurołapa” to książkowy hit ostatnich tygodni. Zewsząd spływają na czytelników zachwyty, według których powieść ta przewyższa nawet najlepsze powieści Dana Browna. Umówmy się – nie jest to może wybitna proza, przy kolejnej powieści napisanej w tym samym schemacie można zacząć się nudzić, ale Brownowi jednego odmówić nie mogę – czas spędzany z jego książkami to wspaniała rozrywka. Czy podobnie było z polską wariacją na temat legendy o Szczurołapie z Hameln?

Książki

[PREMIERA] “Żmijowisko” Wojciecha Chmielarza

żmijowisko

Lato, ciche gospodarstwo agroturystyczne, las, jezioro, wakacje, przyjaciele ze studiów… Brzmi jak opis perfekcyjnych wczasów? Nic bardziej mylnego, o czym możecie przekonać się w najnowszej powieści Wojciecha Chmielarza pod tytułem “Żmijowisko”.

Książki

Niewidomy archeolog w centrum kryminalnej rozgrywki

ślepy archeolog

Studiując psychologię i specjalizując się w psychologii zdrowia i rehabilitacji, miałam okazję na własnej skórze doświadczyć, jak to jest być osobą Głuchą, niewidomą, poruszającą się na wózku. Potrafię przekazać kilka prostych komunikatów w Polskim Języku Migowym, znam zasady etykiety dotyczące kontaktu z osobami niewidomymi. Mimo, że ostatecznie wybrałam inną ścieżkę rozwoju, jest to dla mnie nadal niezwykle bliski temat. Z tego względu na mojej półce zagościł “Ślepy archeolog” – kryminał Marty Guzowskiej, którego główny bohater jest osobą niewidomą.

Zacznijmy zatem od początku. Tom Mara, główny bohater powieści, jest odnoszącym sukcesy archeologiem, kierownikiem prac wykopaliskowych na Krecie. Od osiemnastego roku życia jest też osobą niewidomą. Na przestrzeni lat wykształcił wiele mechanizmów, które umożliwiają mu codzienne funkcjonowanie – potrafi rozpoznać ludzi po zapachu lub sposobie chodzenia, zna na pamięć rozkład wykopalisk, wszystkie odległości zapamiętuje według ilości kroków, jego pamięć zaś można by uznać za absolutną. Powtarzalność jest dla niego niezwykle ważna – gwarantuje mu, że wszystko jest pod kontrolą. Wszystko zmienia się w momencie, gdy odnalezione zostają zwłoki polskich turystów, a Tom zaczyna dostawać smsy z zagadkami, od których zależy życie jego asystentki.

Uwielbiam powieści z wątkiem archeologicznym, od kiedy przeczytałam “Zmącony spokój Pani Labiryntu” Joe Alexa. Jestem w tej kwestii kompletnym laikiem, więc obawiałam sie jedynie, że niezbyt wiele zrozumiem z opisów dotyczących wykopalisk. Na szczęście Marta Guzowska ma niezwykły talent do przekazywania tego typu treści osobom, które sie na tym nie znają, więc koniec końców udało mi się nawet odrobinę wzbogacić swoją wiedzę. 🙂

Godna podkreślenia jest staranność, z jaką autorka opisuje, w jaki sposób osoba niewidoma odbiera bodźce ze świata zewnętrznego. Widać, że włożyła mnóstwo pracy w przeprowadzenie dokładnego rozeznania w tej materii. Początkowo bardzo raził mnie tytuł – nazwanie osoby niewidomej ślepą to trochę tak, jak negowanie istnienia kultury Głuchych. Gdy poznałam Toma bliżej, zrozumiałam, że określenie “ślepy” idealnie oddaje jego stosunek do utraty wzroku. Archeolog jest niezwykle wyrazistą postacią – pewny siebie, nieco arogancki, przekonany o tym, że ma nad wszystkim kontrolę. Z jednej strony wydawać by sie mogło, że trudno go polubić, ale z drugiej… To chyba taki typ aroganckiego mężczyzny, za którym szaleją kobiety. Ja osobiście straciłam dla niego głowę.

W sieci intryg, którą autorka misternie plecie, gubi się nie tylko czytelnik, ale także główny bohater. Czy opis świata, który otrzymujemy z jego perspektywy, jest zgodny ze stanem faktycznym? Co, jeżeli jedyną osobą, która posiada taką wiedzę o rzeczywistości, jest on sam? I co jeśli ta wiedza jest kłamstwem?

Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie retrospekcji, w których poznajemy historię tak, jak odbierał ją Tom i przemieszanie tych retrospekcji z przesłuchaniem na komisariacie, gdzie dowiadujemy się, jaką wersję tej historii Tom próbował przekazać policjantom. Napięcie budowane jest bardzo powoli, akcja nie biegnie na łeb na szyję, ale “Ślepy archeolog” ma tak niesamowity klimat, że trudno się od niego oderwać. Sama zagadka również jest niezwykle intrygująca i myślę, że niewielu czytelników domyśli się, jak zakończy się ta powieść. Mnie zakończenie wbiło w fotel. Nie spodziewałam się takeigo obrotu wydarzeń, bo autorka skutecznie namieszała mi w głowie.

Dawno nie czytałam tak nieprzewidywalnego kryminału, a dodając do tego głównego bohatera, który zapada w pamięć, oryginalną fabułę i ciekawe tło wydarzeń, skłonna jestem stwierdzić, że będzie to jeden z lepszych kryminałów 2018 roku. 🙂

 

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

Książki

“Wszystko już było, oprócz nas…”

radio armageddon

“Radio Armageddon” to druga powieść w literackim dorobku Żulczyka, przez wielu uznana za kultową. Historia czwórki nastolatków zakładających zespół muzyczny, który zmienia świadomość ich rówieśników, wydaje się być banalna. To jednak tylko pozory. Emocjonująca historia młodych ludzi staje się pretekstem do tego, by opowiedzieć prawdę o dzisiejszym świecie.