Tag: kryminał

Książki

Iga Mirska #1 – “Tu się nie zabija”

tu się nie zabija

Ostatnie lata przyniosły nam wysyp kryminałów z różnych stron świata. W zalewie tego typu pozycji prosto z Islandii czy Skandynawii łatwo jest dojść do wniosku, że w literaturze kryminalnej zdarzyło się już tak właściwie wszystko i nic odkrywczego już nie powstanie. Mimo wszystko ostatnio kryminałów czyta się u mnie dość dużo. To idealna lektura, gdy spędzam dwanaście godzin w pracy i nie mam ochoty skupiać się na poważnych książkach albo gdy wracam z pracy późnym wieczorem i mam ochotę odreagować długi dzień.

Książki

Niewidomy archeolog w centrum kryminalnej rozgrywki

ślepy archeolog

Studiując psychologię i specjalizując się w psychologii zdrowia i rehabilitacji, miałam okazję na własnej skórze doświadczyć, jak to jest być osobą Głuchą, niewidomą, poruszającą się na wózku. Potrafię przekazać kilka prostych komunikatów w Polskim Języku Migowym, znam zasady etykiety dotyczące kontaktu z osobami niewidomymi. Mimo, że ostatecznie wybrałam inną ścieżkę rozwoju, jest to dla mnie nadal niezwykle bliski temat. Z tego względu na mojej półce zagościł “Ślepy archeolog” – kryminał Marty Guzowskiej, którego główny bohater jest

Książki

Saga o Fjällbace #1 – “Księżniczka z lodu”

księżniczka z lodu

Czasem można odnieść wrażenie, że wystarczy wydać jakąkolwiek książkę, napisaną przez autora, który pochodzi z Norwegii, Szwecji, Danii czy Islandii (którą w krajach nieskandynawskich często uznaje się za kraj skandynawski), a sprzeda się ona jak ciepłe bułeczki. Ot, chociażby ta słynna trylogia z Wysp Owczych Ove Løgmansbø, czyli naszego swojskiego Remigiusza Mroza. Mierna to proza, ale sprzedała się całkiem dobrze jako należąca do nurtu literatury skandynawskiej (nie wspominając już o tym, jak świetnie zaczęła się sprzedawać, gdy poznaliśmy prawdziwe nazwisko jej autora). W zalewie kryminałów pochodzących z północnej Europy często trudno odróżnić, co jest zwykłym chłamem, a czemu naprawdę warto poświęcić czas.

Książki

“Pierwszy śnieg” Jo Nesbø – książka i film

pierwszy śnieg

Kilka lat temu, za namową mojego chłopaka, sięgnęłam po powieść nieznanego mi wówczas autora o obco brzmiącym nazwisku – Jo Nesbø. “Pierwszy śnieg”, bo o nim mowa, pochłonęłam w ekspresowym tempie. Niewiele jest książek, które wywoływały u mnie taki dreszczyk emocji, więc przed premierą filmowej adaptacji z przyjemnością sięgnęłam po “Pierwszy śnieg” po raz drugi. Nie rozczarowałam się – pomimo tego, że znałam zakończenie i pamiętałam część fabuły, czytałam tę powieść z napięciem i ekscytacją. 

Książki, Psycholog czyta książki

Psycholog czyta książki #1: “W naszym domu” Jodi Picoult

w naszym domu

Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pomysł na cykl recenzji, których wspólnym mianownikiem byłyby książki z motywem psychologicznym lub psychiatrycznym. Przyznam szczerze, że to właśnie powieść “W naszym domu” Jodi Picoult zrodziła u mnie takie myśli. Mam zatem przyjemność poinformować, że tym tekstem rozpoczynam na moim blogu cykl recenzji o nazwie “Psycholog czyta książki”. 🙂