Planner

Mój pierwszy planner

dziennik dobrego życia

Po “Dziennik dobrego życia” sięgnęłam, bo szukałam czegoś więcej niż zwykły kalendarz. Próbowałam prowadzić pamiętnik, ale czasem było po prostu tak, że nie miałam w nim zbyt wiele do napisania albo w danym dniu spotkało mnie coś złego, więc nie chciałam tego opisywać, bo moim celem nie było przeżywanie negatywnych emocji na nowo przed pójściem spać.

Książki, Literatura obyczajowa

Historia powojennej podróży

w samym sercu morza

Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na lekką, typowo “babską” lekturę. Tym razem ten moment zbiegł się w czasie z polską premierą nowej powieści Jojo Moyes. Nie miałam wcześniej styczności z tą autorką, choć słyszałam o niej dużo dobrego. Z tego względu nie będę oceniać “W samym sercu morza” przez pryzmat całej twórczości Moyes ani porównywać tej powieści z poprzednimi.

Książki, Science-fiction, Thriller

Połączenie sci-fi z thrillerem

cyberpunk

Rzadko zdarza mi się sięgać po powieści z gatunku science fiction, a jeśli już po nie sięgam, wolę raczej te poświęcone technologiom komputerowym czy medycznym, niż ekspansji kosmicznej. “Cyberpunk. Odrodzenie” spełnia wszystkie te kryteria, więc nie wahałam się ani chwili z sięgnięciem po tę powieść.

Książki, Literatura faktu

Smaczna opowieść nie tylko o kebabie

kebabistan

Jak pewnie wielu czytelników, nie wiedziałam do końca, czego się po “Kebabistanie” spodziewać. Książka o kebabie? Ale o czym tu pisać? Przecież to proste – bułka, mięso, surówka sos, ewentualnie to wszystko na talerzu bez bułki, za to z frytkami. Żadna filozofia, choć i tak niektórym knajpom udaje się koncertowo tę jakże prostą potrawę zepsuć.

Książki

Rodzinne tajemnice z II wojną światową w tle

cyklon

Zazwyczaj nie sięgam po powieści z wątkiem Auschwitz, bo mam poczucie, że celem takich beletryzowanych pseudo-reportaży jest sprawienie, by temat stał się “towarem”, który dobrze się sprzedaje. A jest to przecież tak podniosłe i trudne, że aż żal, że istnieją ludzie, którzy są w stanie sprzedawać fikcję literacką jako prawdziwe historie. Dlaczego zatem sięgnęłam po “Cyklon”? Bo ufam Przemkowi i wiem, że nigdy nie napisałby na taki temat książki, która zawierałaby kłamstwa i nie próbowałby mi wmówić, że to prawda.

Książki, Powieść przygodowa

Dałam Miłoszewskiemu drugą szansę

kwestia ceny

Z twórczością Zygmunta Miłoszewskiego rozpoczęłam przygodę jakiś czas temu od lektury “Jak zawsze”. Niestety pomimo ciekawego pomysłu potencjał tej powieści został w mojej opinii zmarnowany. Postanowiłam jednak dać autorowi drugą szansę – tym razem sięgnęłam po tegoroczną premierę pt. “Kwestia ceny”.

Książki, Literatura obyczajowa, Thriller

Jakub Ćwiek znów zaskakuje

topiel

Jakub Ćwiek ostatnio eksperymentuje z gatunkami, czego efektem był m. in. ostatni kryminał. Teraz dostaliśmy jego nową powieść, tym razem jest to thriller obyczajowy.

Książki, Literatura grozy

Wakacje w nawiedzonym domu

całopalenie

„Całopalenie” to trzecia z kwietniowych premier Wydawnictwa Vesper, jaką miałam okazję czytać. Historie o nawiedzonych domach nigdy nie były mi bliskie (zwłaszcza, gdy namówiona przez koleżanki, obejrzałam wątpliwej jakości horror „Dom na przeklętym wzgórzu”). Mam też jednak doświadczenie z kilkoma powieściami grozy, które pokazało mi, że literatura jest pod tym względem subtelniejsza od filmu i gra na emocjach w trochę inny sposób. Tym sposobem „Całopalenie” stało się pierwszą (i na pewno nie ostatnią) powieścią o nawiedzonej posiadłości, jaką przeczytałam.

Książki, Literatura grozy

Horror z czasów II wojny światowej

twierdza

Z trzech premier, jakie w kwietniu zaserwowało czytelnikom Wydawnictwo Vesper, najbardziej interesująca wydała mi się „Twierdza”. Historie o nazistach czytam jednym tchem i byłam bardzo ciekawa, jak będzie wyglądała powieść grozy, w której tło dla wydarzeń stanowi II wojna światowa.

Książki, Thriller, Wojciech Chmielarz

[PRZEDPREMIEROWO] “Wyrwa” Wojciecha Chmielarza

wyrwa

Po raz kolejny zacznę tekst od stwierdzenia, że Wojciech Chmielarz jest świetnym obserwatorem rzeczywistości i dlatego właśnie bardzo lubię jego prozę. “Wyrwa” i poruszana w niej tematyka to kolejny dowód potwierdzający prawdziwość tej tezy.