Książki

“Marino, zabrałaś ze sobą wszystkie odpowiedzi…”

marina

Pomimo lekkiego niedosytu, spowodowanego zwłaszcza trzecią częścią Cmentarza Zapomnianych Książek, kontynuuję swoją przygodę z powieściami Zafóna. Tym razem siegnęłam po jedną z jego pierwszych książek. “Marina”, bo o niej mowa, to powieść, którą sam autor darzy największym sentymentem spośród wszystkich, które napisał. Z założenia miała być książką uniwersalną, przeznaczoną zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników.

Książki

Stephen King #1 – “Carrie”

carrie

Długo zabierałam się do różnych książek Stephena Kinga, ostatecznie przeczytałam tylko dwie – “Misery” i “Joyland”. Tym razem postanowiłam podejść do tematu metodycznie i postawić na chronologię. Mam w planach przeczytanie wszystkich powieści i opowiadań, które wydał zarówno pod własnym nazwiskiem, jak i pod pseudonimem. 

Książki

Współczesny Raj zaprasza na zakupy

raj

Sięgając po “Raj”, nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Martę Guzowską znałam z jej ostatniego archeologicznego kryminału, który przypał mi do gustu nie tylko ze względu na otoczkę związaną z pracami wykopaliskowymi, ale także głównego bohatera – osobę niewidomą. Z tego, co wiem, autorka do tej pory specjalizowała się właśnie w tego typu powieściach (sama jest z wykształcenia archeologiem), a “Raj” to jej pierwsza książka, w której taki wątek został całkowicie pominięty.

Książki

Literacka podróż do Macedonii

celownik

“Pisz tak, jakby cię ktoś nieustannie trzymał na muszce” – doradziła narratorowi powieści okrzykniętej arcydziełem literatury macedońskiej jego wielka miłość – nauczycielka literatury. I oto trzyma go na muszce Doruntina – muzułmanka, która otrzymała od narratora to imię w nawiązaniu do bałkańskiej legendy o miłości silniejszej niż śmierć. 

Książki

[PRZEDPREMIEROWO] “Inkub” Artura Urbanowicza

inkub

Kolejna powieść Artura Urbanowicza, po wielu miesiącach czekania, w końcu już za kilka chwil będzie miała premierę. “Gałęziste” i “Grzesznik”, dwa pierwsze horrory autora, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nadszedł zatem czas na powrót na Suwalszczyznę – czy będzie on równie udany jak poprzednie?

Książki

Strange the Dreamer #2 – “Muza koszmarów”

muza koszmarów

“Marzyciel” zakończył się w najbardziej znienawidzony przez czytelników sposób – z jednej strony finałowa scena była do bólu smutna, z drugiej zaś skazała nas na pełne napięcia oczekiwanie dotyczące tego, jaką decyzję ostatecznie podejmie Lazlo i co w związku z tym stanie się ze Szlochem. Dobra, uczciwie rzecz ujmując Wy czekaliście, ja czytałam pierwszy tom całkiem niedawno, więc nie byłam zmuszona czekać aż tak długo, w przeciwnym razie obgryzłabym chyba wszystkie paznokcie do krwi.

Książki

Oxen #1 #2 – “Zanim zawisły psy” & “Mroczni ludzie”

oxen

Skandynawska literatura wciąż jest na fali, a trylogia o Oxenie zainteresowała mnie głównie ze względu na głównego bohatera – byłego żołnierza duńskich sił specjalnych, zmagającego się z własnymi demonami i zespołem stresu pourazowego. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Editio miałam możliwość przeczytania dwóch powieści, które ukazały się w Polsce (wciąż czekamy na premierę “Zamrożonych płomieni”).

Książki, Psycholog czyta książki

Psycholog czyta książki #3: “Człowiek o 24 twarzach”

człowiek o 24 twarzach

Wiecie, jakie były ulubione zajęcia większości studentów psychologii? Nie była to psychometria, chociaż jako jedna z nielicznych szczerze ją uwielbiałam. Wykłady z psychopatologii – to był nasz ukochany przedmiot. Niby nieobowiązkowy wykład, a co tydzień w auli zbierało się nas całkiem sporo, by posłuchać o objawach kolejnych zaburzeń psychicznych (i przy okazji odnaleźć 90% tych objawów u siebie).

Książki

Ironiczne science-fiction z terrorystami w tle

porwanie na planecie z

„Porwanie na planecie Z” to kolejny debiut, który ukazał się nakładem Wydawnictwa poczytne.pl. Tytuł może nie przykułby mojej uwagi w normalnych okolicznościach, ale wciąż mam w pamięci debiutancką powieść Poli Styx, wydaną nakładem tego samego wydawnictwa, no i cóż… Nie mogłam się oprzeć. 🙂

Książki

“Jednostka” – szwedzka dystopia o świecie zbędnych ludzi

jednostka

Po przeczytaniu „Nie opuszczaj mnie” Kazuo Ishiguro zapałałam ogromną miłością do dystopii. Kiedy więc dowiedziałam się o premierze szwedzkiej przedstawicielki tego gatunku, czyli „Jednostki”, nie wahałam się ani chwili.

„Jednostka” opowiada historię Dorrit, której nie udało się założyć rodziny, dlatego po ukończeniu odpowiedniego wieku, podobnie jak inne bezdzietne osoby, trafia do miejsca zwanego Jednostką, w którym będzie miała okazję stać się pożyteczną, poddając się niebezpiecznym testom medycznym i oddając organy dla osób użytecznych, które przysłużyły się społeczeństwu, zakładając rodzinę. Główna bohaterka jest zbędna, ale pogodzona z losem, całkiem zadowolona z warunków, które otrzymała w zamian za poświęcenie ostatnich miesięcy swojego życia dla osób użytecznych. Niespodziewanie jednak Dorrit się zakochuje i jej sposób patrzenia na świat zaczyna się zmieniać, zwłaszcza, gdy otrzymuje wiadomość, która wcześniej wydawałaby się jej niemożliwa.